Nazwałam ją łazienką z recyklingu,bo została urządzona z rzeczy używanych.

Tylko kafle na podłodze są nowe - Villeroy & Boch,a cała reszta czyli wanna,umywalka ,sedes, pralka, kinkiety i żyrandol to efekt wytężonej pracy na ALLEGRO.

Kafelki nad umywalką to także pozostałość po jakimś remoncie,nawet płócienne woreczki ,w których są pachnące zioła to po prostu ładne opakowania po winach ,które kiedyś kupiłam. Klamki okienne też są z ALLEGRO.

Nie lubię pralek w łazienkach,zwłaszcza gdy są to malutkie łazienki i albo przenoszę do kuchni,albo staram się schować tak jak tu np. za zasłoną.

Sufit został oczywiście wyremontowany,ale położyłam na nim białe deski,bo na punkcie białych drewnianych sufitów mam świra.

I tyle

ps.  ta łazienka została zrobiona z kuchni,a kuchnia w formie aneksu przeniesiona do pokoju dziennego,ale o tym w następnym odcinku